• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...

sobota, 16 lutego 2013

Suski zamek 🏰 na zimowo...


Tegoroczna zima jest wyjątkowo uboga w słoneczne dni, słońca jak na lekarstwo, można dosłownie policzyć na palcach jednej ręki ilość pogodnych dni, w których można by się było cieszyć promieniami słonecznymi. Każda zatem chwila słońca jest na wagę złota, tak też było i dziś, piękny słoneczny poranek i przedpołudnie, resztę dnia już niestety w normalnej scenerii, a więc pochmurnej niemal mrocznej i posępnej atmosferze.





Tematem przewodnim dzisiejszego piątkowego krótkiego i okazjonalnego spaceru był suski zamek, zwany poniekąd Małym Wawelem, a zatem kilka obrazków z parkowego ogrodu i okolic. Śnieg i ładna pogoda zawsze przyciąga uwagę i czyni niemal każde miejsce bardziej atrakcyjnym i przyjemniejszym w odbiorze, co mam nadzieje choć trochę widać na niniejszych obrazkach. W takich chwilach zawsze warto choć na moment zajrzeć tutaj i nieco się rozglądnąć...










Sucha Beskidzka, 16.02.2013

poniedziałek, 11 lutego 2013

Śnieżny i zimowy Kraków ❄️ (02.2013)



Po nocnych dosyć intensywnych opadach śniegu i to w najbardziej zimowym miesiącu jakim jest luty, można by się spodziewać miłych dla oka zimowych scenerii i to  nie tylko na otwartych przestrzeniach, ale i czasem w samym środku miasta. Idąc tą myślą a mając okazję odbyć taki spacer o poranku po moim magicznym Krakowie, nie zastanawiałem się długo tylko ruszyłem przed siebie...



Poranek z pięknymi promieniami słońca zapowiadał się nadzwyczaj obiecująco. Spacer takimi zaśnieżonymi ścieżkami wydawał się niemal bajką, bo przecież zazwyczaj nie mamy okazji oglądać dobrze znanych i lubianych miejsc w malowniczej śnieżnej scenerii.
Nie wiem na ile długi to był spacer jedną stroną Wisły, bo gdy znalazłem się po drugiej stronie tuż pod Wawelem niestety słońce zakryły już chmury, a szkoda, bo nie ukrywam że biały puch w świetle słonecznych promieni daje dodatkową radość. Tak więc niestety początek przechadzki był bardzo obiecujący a później już było nieco inaczej.












Jak widać krakowskie planty tak zasypane tworzą bajkową scenerię, wydają się być bardziej przytulne i cieplejsze niż są w rzeczywistości. Myślę że kolejna podobna okazja będzie jeśli nie tej zimy to w kolejnych latach, bo zima mimo swej uciążliwości czasem daje prawdziwą radość i zadowolenia z takich właśnie chwil. 








dla zainteresowanych nieco więcej na:  
zdjęcia: Panasonic DMC-LX2



Kraków, 8.02.2013

Powered By Blogger