Dla mnie miło i sympatycznie było znów mieć okazję znaleźć się w samym środku tego wszystkiego bo takie chwile zdarzają się nie często, ostatnia moja relacja to 2019 rok, a wiec.. już szmat czasu minęło.
dla zainteresowanych więcej na:
Kilka obrazków z krakowskiego Jarmarku wielkanocnego, no bo być w okresie przedświątecznym w Krakowie i nie odwiedzić choć by na kilka chwil Rynku Głównego było by to dużym nietaktem. Co prawda nie była to pora szczytowa świątecznej gorączki ale odrobinę klimatu można było bez wątpienia poczuć...
Korzystając oczywiście z okazji życzę Wszystkim wspaniałych miłych pogodnych i szczęśliwych Świąt Wielkiej Nocy! Oby był to czas radości, optymizmu i tak jak natura wraca do życia po długich miesiącach snu, tak i niech nasze drogi, marzenia, plany będą pełne nadziei, determinacji i wiary w nadchodzący czas.
Kraków, Rynek Główny, 17.04.2025