• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świnna Poręba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świnna Poręba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 sierpnia 2025

Wokół Jeziora Mucharskiego #10



Kilka obrazków z okolic Jamnika, obok Świnnej Poręby czyli z jednego z moich ulubionych miejsc gdzie warto zaglądnąć, a że była okazja to raz, a dwa że malowniczo kłębiące się chmury nad jeziorem były nawet chyba bardziej powodem do zatrzymania się i spojrzenia z góry i dla odmiany z poziomu tafli wody samego zbiornika.







Od ostatniej wizyty tutaj nie minęło aż tak dużo czasu, może rok, półtora (WokółJezioraMucharskiego#) a krajobraz wokół jeziora zmienia się bardzo co widać gołym okiem. Rosnące zainteresowanie letnim wypoczynkiem czy spędzenia kilku chwil nad jeziorem powoduje że krajobraz samej linii brzegowej zagospodarowuje się coraz bardziej. Znikają powoli dzikie naturalne odcinki a w ich miejsce pojawiają się tereny już przygotowane dla chętnych a tych z roku na rok przybywa coraz więcej, zarówno na dole jak i powyżej samego jeziora. 




 



Świnna Poręba, Jamnik, 19.08.2025

poniedziałek, 18 lipca 2022

Wokół Jeziora Mucharskiego... #9

Kontynuując serię spacerów wokół Jeziora Mucharskiego, dziś kilka letnich spojrzeń na jezioro z Jamnika, a dokładniej z jednego z wyższych wzniesień nad tzw. wiaduktami. oraz okolice Kozińca. Co prawda odwiedzałem to miejsce już nie raz, ale tym razem udało mi się tam być... rowerowo. 









Oczywiście o wyjeździe rowerem na szczyt można sobie tylko pomarzyć, droga niestety już mocno zniszczona a stromość góry niestety uniemożliwia wjechanie tam o własnych silach. Jednak piesza rowerowa wspinaczka daje satysfakcje w postaci tych oto widoków, wg mnie dla względnie niewielkiego trudu i wysiłku - warto.






Świnna Poręba, Koziniec, 17.07.2022

niedziela, 29 maja 2022

Rowerowe... there and back #5

Nie ma to jak majowy przedpołudniowy rowerowy spacer. Po raz kolejny okolica zapory, a dokładniej - wokół -  zapory Świnna Poręba. No bo w końcu, kiedy jak nie w maju jest ku temu dogodna okazja i sprzyjająca chwila. 




Nie chodzi tu oczywiście o zdjęcia, bo te nie zawsze się robi i nie zawsze sią udają a bardziej, a może  przede wszystkim o zwykły relaks dla poprawy humoru czy nastroju, obcowanie z naturą, ze samym sobą, ze swoimi myślami, problemami. Wolna przestrzeń, słońce,  wszechobecna zieleń, wiatr rozwiewający włosy, czasem skurcz w nodze czy lekka zadyszka podczas podjazdu pod górkę wszystko to jest rzeczą... jakże potrzebną a nawet bezcenną, bo kto nie lubi tego rodzaju spędzania wolnego czasu ten nigdy się nie dowie, o co tu tak naprawdę chodzi... :)




















Zembrzyce - Łękawica- Świnna Poręba, 29.05.2022

Powered By Blogger