Ciężko i niełatwo jest tegorocznej wiośnie zadomowić się w pełnej jej okazałości w naszych malowniczych stronach. Generalnie mówiąc nie ma ona innego wyjścia, ale widać i to gołym okiem, że łatwo na pewno nie ma, za to przeszkód i kłód pod nogami ma co niemiara. A to uporczywa susza, brak jakichkolwiek opadów, często bardzo wietrzna a przede wszystkim chłodna by nawet nie powiedzieć że zimna obecnie kwietniowa aura sprawia że wszystko idzie niezwykle powoli i z dużymi oporami. To że do tej pory jakoś nie miałem specjalnie chęci a już na pewno okazji na dłuższy spacer aby zachwycić się jej pierwszymi urokami na pewno o czymś świadczy.
Zatem jak na razie kilka obrazków bardziej tak dla statystyki niżeli z sympatii do pięknych pachnących wiosennych dni czy wieczorów których jak na razie brak. Ale cierpliwie czekamy dalej... W końcu wiosna wraz z końcem kwietnia się przecież nie kończy, a wiec zostało jeszcze sporo czasu i miejmy nadzieje że w kolejnych tygodniach maja wszystko wróci to normy ku naszej radości i pełni szczęścia :)
txt...
txt...