• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...

niedziela, 22 marca 2026

Marcowa Marcówka i okolica (03.2026)

Bliźniacza wioska Zembrzyc to Marcówka, jedna gmina, jedna parafia, a tereny i ścieżki przeplatają się z moimi ulubionymi miejscami, wiec nietaktem byłoby w marcu na progu wiosny nie odbyć spaceru tam właśnie. Jak na razie z racji daty jaką mamy, druga dekada marca za wiele wiosny w koło nie ma, no i może to i dobrze, w końcu na wszystko przychodzi odpowiednia i właściwa pora wiec dalej obserwujemy i sycimy zmysły budzącą się do życia przyrodą na tyle tylko ile sama raczy nam łaskawie jak na razie pokazać...








Niemiej jednak z każdym dniem wiosennych oznak przybywa, co oczywiście nie zawsze da się w ciągu krótkiej przejażdżki rowerowej zauważyć i złapać w szkiełko aparatu. Ale każda wolna chwila spędzona ze słońcem, dużą przestrzenią i na świeżym powietrzu, nie wiem jak komu ale mnie daje szczególną radość i motywację do działania. Dziś kilka obrazków ze ścieżek od Zembrzyc przez Sosnówkę, w widokami na Mucharz, Dąbrówkę kończyć na Marcówce. Ciągle jednak nie mogę dokładniej obejść tej ostatniej z okolicznych gór, czy pagórków, może jak bardziej wiosna nabierze kolorów i impetu uda mi się wrócić tu ponownie.









a dla zainteresowanych nieco więcej na:

Zembrzyce - Marcówka, 22.03.2026

poniedziałek, 16 marca 2026

Zanim przyjdzie wiosna... (03.2026)



Jak na razie marcowe dni mogą chyba tylko wszystkich zadawalać, bo za nami w zasadzie same słoneczne dni, a poranne lekkie przymrozki tylko zaostrzają przedwiosenny apetyt. Jedyny mankament to codzienne zawodowe obowiązki które skutecznie uniemożliwiają w pełni korzystać z tych pięknych dni pomiędzy zimą a wiosną. No ale od czego jest niedzielne przedpołudnie, właśnie od beztroskiego relaksu i dłuższego spaceru.




Osobiście bardzo lubię taki właśnie okres kiedy wszystko co najlepsze jest dopiero na progu a z dnia na dzień robi się coraz przyjemniej, coraz radośniej, cieplej i widniej i w ogóle lżej na duszy. Zatem dziś odłożyłem rower a wybrałem pieszą przechadzkę aby dłużej i pełniej móc cieszyć się tym optymistycznym klimatem. Jedynym minusem jeśli można tak to nazwać jest to że przyroda jeszcze się nie obudziła po zimowym śnie, a pojedyncze akcenty są incydentalne no ale z drugiej strony patrząc to właśnie one cieszą chyba najbardziej. 












Generalnie dominuje jednak szarość i raczej nie ma co koloryzować rzeczywistości bo mam nadzieje że tegoroczna wiosna będzie na pewno tętniąca żywymi kolorami, słońcem, optymizmem i radością życia w koło, a nam jedyne co pozostaje to tylko cierpliwie czekać i obserwować. Do kolejnego leniwego spaceru... 



Zembrzyce - Tarnawa Nizień, 15.03.2026 

niedziela, 8 marca 2026

Przedwiosenne poszukiwania... (03.2026)


Przedwiosenne poszukiwania pierwszych wyraźnych wiosennych akcentów, oczywiście no bo to jest chyba aktualnie jedyna rzecz jaką w przyrodzie można i trzeba wypatrywać. Ale poza pięknymi słonecznymi dniami jakie obecnie mamy, póki co oznak wiosny jest niewiele. Chyba najbardziej wyczuwalną jest temperatura która w ciągu dnia dochodzi do 15-16 stopni a przy świecącym słońcu top już wcale nie mało. 




Poza kwitnącą leszczyną, i pierwszymi baziami osobiście na moich krótkich co prawda ścieżkach większych oznak nie znalazłem, ale to tylko kwestia dni, może pierwszego deszczu, czy zaniku porannych przymrozków, a wiec cierpliwie czekając, kilka przypadkowych ujęć z sobotnio-niedzielnego mini spaceru. 














Zembrzyce - Dąbrówka, 7-8.03.2026
Powered By Blogger