• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...

poniedziałek, 16 marca 2026

Zanim przyjdzie wiosna... (03.2026)



Jak na razie marcowe dni mogą chyba tylko wszystkich zadawalać, bo za nami w zasadzie same słoneczne dni, a poranne lekkie przymrozki tylko zaostrzają przedwiosenny apetyt. Jedyny mankament to codzienne zawodowe obowiązki które skutecznie uniemożliwiają w pełni korzystać z tych pięknych dni pomiędzy zimą a wiosną. No ale od czego jest niedzielne przedpołudnie, właśnie od beztroskiego relaksu i dłuższego spaceru.




Osobiście bardzo lubię taki właśnie okres kiedy wszystko co najlepsze jest dopiero na progu a z dnia na dzień robi się coraz przyjemniej, coraz radośniej, cieplej i widniej i w ogóle lżej na duszy. Zatem dziś odłożyłem rower a wybrałem pieszą przechadzkę aby dłużej i pełniej móc cieszyć się tym optymistycznym klimatem. Jedynym minusem jeśli można tak to nazwać jest to że przyroda jeszcze się nie obudziła po zimowym snie, a pojedyncze akcenty są incydentalne no ale one właśnie cieszą najbardziej. 












Generalnie dominuje jednak szarość i raczej nie ma co koloryzować rzeczywistości bo mam nadzieje że tegoroczna wiosna będzie na pewno tętniąca żywymi kolorami, słońcem, optymizmem i radością życia w koło, a nam jedyne co pozostaje to tylko cierpliwie czekać i obserwować. Do kolejnego leniwego spaceru... 



Zembrzyce - Tarnawa Nizień, 15.03.2026 

niedziela, 8 marca 2026

Przedwiosenne poszukiwania... (03.2026)


Przedwiosenne poszukiwania pierwszych wyraźnych wiosennych akcentów, oczywiście no bo to jest chyba aktualnie jedyna rzecz jaką w przyrodzie można i trzeba wypatrywać. Ale poza pięknymi słonecznymi dniami jakie obecnie mamy, póki co oznak wiosny jest niewiele. Chyba najbardziej wyczuwalną jest temperatura która w ciągu dnia dochodzi do 15-16 stopni a przy świecącym słońcu top już wcale nie mało. 




Poza kwitnącą leszczyną, i pierwszymi baziami osobiście na moich krótkich co prawda ścieżkach większych oznak nie znalazłem, ale to tylko kwestia dni, może pierwszego deszczu, czy zaniku porannych przymrozków, a wiec cierpliwie czekając, kilka przypadkowych ujęć z sobotnio-niedzielnego mini spaceru. 














Zembrzyce - Dąbrówka, 7-8.03.2026

niedziela, 22 lutego 2026

No to... odwilż! (02.2026)



Nadeszła odwilż i wszystkie znaki jakie widać i słychać wskazują że tegoroczna zima powoli się kończy. Temperatura w końcu powyżej zera zarówno w dzień jak i o poranku, śnieg zaczyna topnieć, dni coraz dłuższe, pierwsze bazie zaczynają pączkować, a gdzieś w oddali nieśmiało momentami słuchać pierwsze śpiewy ptaków. Jak dla mnie, zapamiętam ją jako wyjątkowo mało słoneczną, owszem były dni z pięknym słońcem i błękitem nieba ale to takie pojedyncze dni i akurat takie z których niewiele mogłem skorzystać a wręcz wogóle. 



Generalnie szarość i jej odcienie dominowały zarówno na dole jak i nad głową chyba przez zdecydowaną większość ostatnich tygodni. Tak że osobiście nie żałuję odchodzącej zimy, brak kolorów i słońca w przyrodzie działa na mnie niezbyt optymistycznie a wręcz destrukcyjnie. Tym bardziej z wielką nadzieją i niecierpliwością czekam na wiosenne dni, na więcej kolorów, więcej słońca a z nimi więcej radości, siły i ochoty do działania. 






Zembrzyce, 22.02.2026 

Powered By Blogger