• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Koniec wakacyjnego czasu... (08.2026)



Lato się nie kończy, ale sierpień owszem, a to oznacza nieuchronny koniec wakacyjnego czasu. Wszystko co dobre szybko się kończy – i nawet nie chodzi tu o wolny czas dla najmłodszych, ale przede wszystkim o letni klimat beztroskich dni dla większości z nas. Tych długich, jasnych, ciepłych i z pewnością radosnych chwil, które tak bardzo karmią naszą codzienność. Bo lato to przecież wyjątkowy okres, w którym większość z nas podświadomie szuka wypoczynku i relaksu. Obowiązki dnia codziennego, jeśli nawet wciąż są z nami, jakby mniej nas kosztują energii czy wysiłku. 




Pełnia lata sprzyja dłuższemu oddechowi, a słońce i długość dnia daje nam naturalny zastrzyk motywacji, dzięki któremu wszystko wydaje się prostsze. No ale nadchodzi w końcu wrzesień a ten jak wiemy kojarzy się, przynajmniej mnie na pewno z nowym okresem już nie tak optymistycznym jak letnie dni. Wiec co zrobić, wg mnie zachować wciąż te letnie ucieczki w plener, spacery, rower, przestrzeń i obcowanie z naturą która jeszcze jest na tyle przyjazna że na pewno da nam dużo radości, nie zawsze i o każdej porze ale na pewno da.









To wciąż idealny czas na to, by celebrować ciepłe popołudnia i nie zamykać się w czterech ścianach zaraz po powrocie z pracy, krótki spacer, kawa wypita na balkonie czy weekendowy wypad rowerem w ulubione miejsca to wspaniały sposób by na moment oszukać czas. To wszystko na pewno pozwoli dużo łagodniej przejść w jesienny czas... A kolejne wakacje już za niecałe dziesięć miesięcy! :) 

Dąbrówka, 30.08.2026

sobota, 29 sierpnia 2026

Letnia susza... (08.2026)


Co prawda pamiętam znacznie bardziej suche letnie miesiące lata, gdzie skrawek zielonej trawy na łące był rarytasem a całe połacie były wypalone słońcem, to jednak tegoroczny sierpień również należy do raczej suchych. Mała ilość opadów jak widać doskonale przekłada się na poziom rzek a one zasilają przecież większe zbiorniki wodne gdzie również widać gołym okiem odsłonięte ich brzegi. Z jednej strony to dobrze bo jest miejsce i rezerwa na przyjęcie ewentualnych jesiennych opadów a z drugiej strony wygląda to trochę niepokojąco, bo mniej wody to i mniej przestrzeni dla ryb, mniej pożywienia dla ptaków itd.





Kilka obrazków zatem z okolic Skawy i jeziora Mucharskiego. Jak widać to co w wiosenne dni było niemal całkowicie zalane w tej chwili jest odsłonięte całkowicie a linia brzegowa koryta pierwotnej rzeki widać jak na dłoni.





,


Tarnawa, Mucharz, 23.08.2026

Powered By Blogger