Kilka obrazków z lipcowej popołudniowej, leniwej przejażdżki po Stryszowie i okolicach. Jak widać lato w pełni, zboża już dojrzałe, a urosły niemal w mgnieniu oka, słońce świeci, choć tak też jakby nie do końca, jednym słowem wszystko biegnie nieco w zwolnionym tempie.
W końcu letni czas to okres odpoczynku, w przyrodzie też widać jakby przesilenie, wiosna to już historia, lato powoli przemija nim się zorientujemy pierwsze oznaki jesieni będą już widoczne gołym okiem... Mam nadzieje że po lipcowym odpoczynku, również od zdjęć, sierpień będzie bardziej obfity i radosny pod względem letnich wrażeń wśród otaczającej nas przyrody.
Stryszów, 25.07.2026

txt...
txt...
txt...
txt...
txt...
txt...