W tym roku co widać i czuć jesień chyba będzie i jest nieco mniej kolorowa, od tych które w minione lata zapadły nam w pamięć. Faktem niezaprzeczalnym jest to że każda jesień jest inna, czasem ciepła, z porannymi przymrozkami i jednocześnie słoneczna a kolory niemal aż kipią i przelewają się swymi barwami i mnogością odcieni. Czasem zaś takie które również pamiętam wręcz zimne, deszczowe, szare i nadzwyczaj nieprzyjemne. Aktualnie jest ona gdzieś tak po środku... Wiec każdy dzień, wolną chwilę z odrobiną słońca należy, wydaje mi się wykorzystać na ile się tylko da.
środa, 21 października 2026
No to mamy jesień... #2 🍁 (10.2026)
Zgodnie z tą myślą i przeświadczeniem dziś nieco dłuższa niedzielna przechadzka ciągle w otoczeniu jeszcze bardziej - takie mam wrażenie - zielonych niż kolorowych liści na drzewach, no ale to zapewne w najbliższych dniach ulegnie gwałtownej zmianie.
Zembrzyce - Marcówka, 18.10.2026
poniedziałek, 19 października 2026
No i mamy jesień... 🍁 (10.2026)
Czas pędzi i to bardzo szybko, mentalnie jesteśmy jeszcze przynajmniej ja, gdzieś tam w okolicach późnego lata a tu nagle w koło już robi się kolorowo i to niemal z dnia na dzień. Po dłuższej przerwie spacerowania i włóczęg po okolicy w końcu nieco mojej normalności a wiec to co lubię najbardziej chwile ciszy, wytchnienia, relaksu pośród otaczającej mnie przestrzeni i leniwego spojrzenia z roli obserwatora na wszystko co w koło...
Trochę październikowego czasu jeszcze zostało wiec może uda się złapać jeszcze więcej zwykłych obrazków jesiennego krajobrazu i klimatu który jak wiemy nie trwa długo a który w szczytowym okresie potrafi cieszyć i zachwycać. A zatem do kolejnego spaceru oby tylko pogoda była w miarę łaskawa na dłuższe jesienne spacery.
Zembrzyce, 17.10.2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)




txt..._resize.jpg)
