Czas pędzi i to bardzo szybko, mentalnie jesteśmy jeszcze przynajmniej ja, gdzieś tam w okolicach późnego lata a tu nagle w koło już robi się kolorowo i to niemal z dnia na dzień. Po dłuższej przerwie spacerowania i włóczęg po okolicy w końcu nieco mojej normalności a wiec to co lubię najbardziej chwile ciszy, wytchnienia, relaksu pośród otaczającej mnie przestrzeni i leniwego spojrzenia z roli obserwatora na wszystko co w koło...
Trochę październikowego czasu jeszcze zostało wiec może uda się złapać jeszcze więcej zwykłych obrazków jesiennego krajobrazu i klimatu który jak wiemy nie trwa długo a który w szczytowym okresie potrafi cieszyć i zachwycać. A zatem do kolejnego spaceru oby tylko pogoda była w miarę łaskawa na dłuższe jesienne spacery.
Zembrzyce, 17.10.2026



txt..._resize.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz