• txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...
  • txt...

wtorek, 5 października 2021

Zanim przyjdzie prawdziwa jesień...


Co prawda kalendarzową jesień już mamy, ale ta prawdziwa, kolorowa, sypiąca liśćmi, szeleszczącymi podczas spacerów jeszcze ciągle przed nami. Z dnia na dzień krajobraz zmienia się wokół nas co widać, nie tylko spoglądając za okno, ale coraz dłuższe wieczory, dłuższe ciemne i coraz chłodniejsze poranki oznaczają że kolejny etap życia przyrody powoli przemija, szykując się powoli do zimowej hibernacji.




Kilka zatem przypadkowych obrazków z dobrze znanych ścieżek i dróg z najbliższej okolicy.













Stryszów, 3.10.2021

niedziela, 26 września 2021

Rowerowe... there and back #2


Pierwszy jesienny weekend można chyba zaliczyć do udanych, po tygodniowym ochłodzeniu, temperatura i pogoda  wróciła do normy a w zasadzie do niemal letniej aury, co chyba wszystkich cieszy, wszak jesień wcale nie musi być szara, ponura i zimna.


Dbając o swoją kondycję zdrowotną zarówno ciała jak i ducha, niedzielne przedpołudnie należało wiec aktywnie i milo spożytkować, udając się w kolejną i mam nadzieje że nie ostatnią ani przed ostatnią wycieczkę po okolicy, bo jesienne rowero spacery w pięknej kolorowej scenerii lubię szczególnie.





Dziś rowerowe "tam i z powrotem" po okolicy - oczywiście jezioro mucharskie od strony Łękawicy, nieco bocznymi ścieżkami. Co prawda jeszcze kolorowej jesieni nie mamy, ale tu i tam, gdzieniegdzie już wszystko w jesiennych barwach, co wróży chyba kolorową złotą polską jesień. Oby październik był tylko  łaskawy dla wszystkich spragnionych jesiennych wędrówek i wrażeń czyli dla mnie też.











Łękawica - Zagorze, 26.09.2021

Powered By Blogger