sobota, 25 marca 2017

Marcowe krokusy


Tradycyjnie jak co roku kilka obrazków marcowych krokusów. W tym roku ze względu na chłodny marzec, zakwitły nieco później niż zazwyczaj. W poprzednim roku pierwsze pojawiły się już połowie marca, w tym to już końcówka miesiąca. 



Nie mniej jednak jako symbol wiosennych dni, cieszą nasze oczy, ogłaszając tym samym wszystkim. że tegoroczna zima to już historia.




A że krokusy, to zawsze wdzięczny temat do fotografii, nie pozostaje nic innego jak potrzymać tradycję i zachować kilka wczesnowiosennych wspomnień na dłużej.











Zembrzyce, 25.03.2017

niedziela, 5 marca 2017

Pieszo po okolicy...


Kilka lat temu początek marca zazwyczaj kojarzył się jeszcze z zimą i nierzadko mrozem, kolejny rok, to lekka zima, mało śnieżna i stosunkowo krótka. Tak jest i w tym roku (odpukać) początek marca to prawdziwe przedwiośnie, choć kto wie może to tylko parę dni, które miną jak piękny sen?


Ale nie ma co martwić się na zapas, tylko korzystać i cieszyć się chwilą, a zatem kolejne pamiątki z dzisiejszego wczesno marcowego spaceru po okolicy. 



Dzisiejszy kierunek to Zarębki koło Skawiec, przy czym po wsi Skawce pozostało tylko wspomnienie, w całości "zamienione" na dno właśnie napełnianego powoli jeziora mucharskiego, co widać na  kilku poniższych zdjęciach.





Napełnianie zbiornika wodnego w toku, co widać wyraźnie blisko korony zapory w Świnnej Porębie, a tutaj... "droga" jeszcze daleka, ale kto wie może za parę, paręnaście miesięcy krajobraz będzie tu wyglądać zupełnie inaczej, oby, przekonamy się.








Zembrzyce - Zarębki k./Skawiec, 5.03.2017

sobota, 4 marca 2017

W marcowym słońcu...



Pierwszy marcowy weekend przywitał nas wszystkich piękną słoneczną sobotnią pogodą z temperaturą dochodzącą do 17 stopni i tylko momentami lekko porywisty wiatr nieco przeszkadzał.



Korzystając z tak miłej pogody o tej porze roku, jak i wykorzystując fakt, że na drzewach jest niewiele, by nie powiedzieć łyso, warto odwiedzić miejsca, gdzie podczas lata widać... mniej, lub wcale.


Zembrzycka "Łysa Góra" a w zasadzie jej południowe zbocze, bo stąd pochodzą niniejsze zdjęcia kiedyś tętniąca życiem, rolnymi uprawami, polowymi pracami, łanami soczystej trawy, pieczołowicie zadbanymi miedzami, dziś już całkowicie zarośnięta, tarniną, drzewami i krzakami,  trudna do przejścia latem, teraz zachęca by ją odwiedzić, chociażby dla wspomnień i oryginalnych widoków.




Coś już zaczyna kwitnąć, jak widać...  niestety nazwy nie kojarzę.



 A zatem kilkanaście obrazków Zembrzyc (fragmentów) i nie tylko, widzianych zza drzew.










Zembrzyce, 04.03.2017