wtorek, 15 marca 2016

Tak nieśmiało...


Zmienna i kapryśna aura tegorocznego marca sprawia, że pierwsze krokusy z mojego ogródka nieśmiało, z oporami i niemałymi trudnościami ale jednak budzą się do życia. Ostatnie dni to na przemian deszcz i mróz co na pewno nie sprzyjają im, ani też nie pomaga w tych niełatwych zmaganiach.

14 marca... w deszczu





no i kilka dni później....
17 marca... po porannym tęgim przymrozku - w słońcu







Bez wątpienia pierwsze kolory tej wiosny cieszą i  napawają nadzieją, że w końcu szarość powoli wokół nas się kończy a zaczyna ten piękniejszy i wspanialszy okres w roku no i w naszym życiu, miejmy nadzieje...


Zembrzyce, 17.03.2016

3 komentarze: