• W tym roku z racji trwających prac na stadionie Garbarza, zembrzyckie Dni Gminy, nieco skromniejsze odbyły się na...
  • Już po raz 16-ty w sobotnie popołudnie na stadionie sportowym w Skawcach obyło się święto ziemi mucharskiej. Mimo chłodu...
  • "Słowiańskie zaświaty” to motto przewodnie tegorocznej Rękawki jaka odbyła się zgodnie z długoletnia już tradycją...
  • Mini foto relacja w czerwcowego wydarzenia pod Wawelem - już wkrótce...
  • Kontynuując zeszłoroczny cykl postów na temat rowerowych spacerów wokół jeziora Mucharskiego zwanego również....
  • Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że tegoroczny kwiecień jest wyjątkowo łaskawy pogodowo, ciepły i słoneczny...
  • Jak co roku o tej porze w Marcówce, gdzie Bacówka u Harnasia przybywają wszystkie zbóje z okolicy Podbabiogórza wraz z...
  • Przy prawdziwie letniej pogodzie odbyły się tegoroczne obchody Święta Konstytucji 3 maja w Krakowie...
  • Jak co roku o tej porze zaglądamy do ogródka, niestety w tym roku skromniej również i w...
  • Dzień Ojca i Dzień Matki...W czwartkowe popołudnie w hali sportowej Zespołu Szkół w Zembrzycach, miało miejsce kolejne miłe i jakże sympatyczne wydarzenie....
  • W trzynastym dniu krakowskich Tragów, swój dzień miała Rumunia, jak wynikało z programu...
  • Już raz udało mi się powitać dzień na szczycie Diablaka (1725 m.n.p.m) w piękny czerwcowy dzień lecz mając w pamięci te niezapomniane chwile...
  • Wiosenna pogoda, to idealny czas na rowerowe wypady i wycieczki po okolicy, wzorem lat poprzednich i w tym roku...
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
slider jquery by WOWSlider.com v8.8

poniedziałek, 3 marca 2014

Piechotą z Zembrzyc do przełęczy Carchel



Pierwsze marcowe niedzielne przedpołudnie, w końcu pogoda jak marzenie a więc po zimowej przerwie czas wyruszyć na pierwszy solidny i  dłuższy spacer po okolicy. Zaczynamy od spojrzenia na Zembrzyce...


Zgodnie z planem i zamierzeniem mój cel - to przełęcz Carchel  ze słynną uroczą przydrożną kapliczką.


 No to zaczynamy - na początek wspinaczka lekko pod górę...


Właśnie mijam moje ulubione drzewo...


wielką polane...


no i powoli zaczynają się kręte leśne ścieżki z krzakami...



Piękna przydrożna kapliczka


są i inne...

 Po blisko godzinie mamy większe osiedle - "Osiedle Żmije"


tam zgodnie z przewidywaniem wita nas przydrożny chłop lub parobek? Zwał jak zwał.


Nie pozostaje nic innego jak do kubka podarować mu parę groszy...



 A tak wygląda to osiedle spoglądając za siebie



a przed nami najtrudniejsze podejście... i to nie małe...


 a teraz przez las, samemu troszkę strach, w końcu żywej duszy w koło brak... :)



W końcu  mamy i sam szczyt góry, choć widoków w środku lasu jakichś wyjątkowych nie ma, poza czytaniem tablic.


Po kilkunastu minutach w końcu las się kończy


Oto i nasz cel, a gdzieś w dali nasza kapliczka




 Dala formalności...


 No to teraz w tył zwrot i...czas wracać.


 A tak to wygląda na mapie. Jak na pierwszy spacer po zimie to wcale nie mało 14,2 km pieszo.


Niedziela‎, ‎2‎ ‎marca‎ ‎2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz