poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wczesnym wigilijnym porankiem na wadowicki rynek...


Ciemny szary wczesny poranek z lekkim deszczem, oczywiście bez śniegu, tak było u mnie. Jednak w samych Wadowicach było już znacznie gorzej, wręcz niemiło, całe szczęście, że w w tym wilgotnym i stosunkowo ciepłym powietrzu bez wątpienia było czuć niecodzienną atmosferę, czasu zbliżających się świat Bożego Narodzenia.







W mokrej od deszczu płyty Rynku jest pewnością bardziej kolorowo, niż by było bez niego, Jest zatem barwniej i intensywniej.
Jedyny problem, to uporczywe zachodzenie parą obiektywu, i co chwila jego przecieranie ale mam nadzieję, że nie widać tego na zdjęciach aż tak mocno. :)



Wadowice 24.12.2012

1 komentarz: