sobota, 29 grudnia 2012

Święta mineły, już! :)

Święta, święta i po świętach jak to mówią, odnoszę wrażenie, że świata zawsze za szybko mijają, zawsze czuję że coś przegapiłem, coś nie zrobiłem, tak jak bym chciał jeszcze parę miesięcy temu. Ale na usprawiedliwienie mam to, że same święta to zaledwie dwa dni plus wigilia, a więc ileż można "zrealizować" ?


Ale tak czy siak, chyba za mało osłuchałem się w tym roku kolęd, może akurat za mało oglądałem tv i słuchałem radia... a te ulubione świąteczne mp3-jki, akurat gdzieś mi się zawieruszyły, lub były głęboko "zakopane" gdzieś w komputerowych archiwach...


Święta były względnie ciepłe w granicach zera, za to dziś tęgi mróz około -8 i to w zasadzie tak  znienacka co widać na białym, bialusieńkim szronie, a spoglądając nie tylko na białe od mrozu pola np na okna, wciąż miło zerknąć na świąteczny wystrój i świąteczne akcenty, które na szczęście robią całkiem miłą - wciąż świąteczno-zimową atmosferę... :)




Byle do marca, choć jeszcze trochę niestety zostało, miedzy innymi sylwester... :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz